music ♥

środa, 27 czerwca 2012

Damn, damn what they say about me? I don't know man, fuck is on your biscuit : part 3

Sun is up
Move your body
I got moves and all the night I will not sit, yeah.
Rozległ się budzik.Kurde, jeszcze raz usłyszę tą posraną piosenkę i rozwalę budzik.Biore zegarek do ręki, 10 rano.No to pobudeczka.
-Ludzie!Dziesiąta jest wstajemy!
Usłyszałam tylko jakieś teksty w moim kierunku, ale ich nie zrozumiałam.Poszłam szybko do łazienki,aby się umyć.Po 15 minutowym prysznicu , wysuszyłam włosy i zostawiłam je w nie ładzie.
Nadszedł czas na sztuczki mojej Diany.
-Dianko, możesz się zająć moją mordeczką czy jeszcze swoją picujesz?
-Podwijam kiece i lecę
Widziałam jak biegnie jeszcze w piżamie.Najpierw rzuciła się na moją szafe. Wybrała z niej ten zestawik 1.
Makijaż był raczej skromny.Trochę cienia pomarańczowego na oczy + rzęsy maskarą. Sama wybrała zestawik 1. Zeszłyśmy na dół a tam czekały na nas naleśniki waniliowo-pomarańczowe.Takie pyszności to tylko tata umie robić.Gdy spożyliśmy posiłek była już 13.Nie wiem czy jestem przygotowana na to spotkanie.Jakoś to muszę przeżyć.Najwyżej uznają mnie za idiotkę.
Wsiedliśmy do czarnego vana taty.Nie wiedziałam nawet,że mamy jakikolwiek samochód.Po 30 minutach dojechaliśmy.Zostało nam 10 min do spotkania.Postanowiliśmy wypić jeszcze kawę.Gdy każdy pił już swój napój udaliśmy się do studia.Nawet nie wiem co mam zaśpiewać.Sądzę,że szybka decyzja jest najlepsza.Dobra jestem gotowa. Usiadliśmy na fotelach i poczekaliśmy na producenta.
-Witam.Nazywam się Marc Ferguson i jestem producentem.Będe zajmować się twoimi piosenkami jak i głosem.Za 5 min powinni do nas dojść panowie z zespołu.
Gdy skończył swą wypowiedź do środka wszedł wysoki brunet z brązowimy oczami, pięknym uśmiechem i pieprzykiem na szyi.Następnym był mulat z wręcz czarnymi oczętami , widać że jest narcyzem każdy milimetr swoich włosów był w odpowiednim układzie.Kolejnym był brunet z niebiesko-szarymi oczami w okularach, czerwonych spodniach 3/4 i bluzce w paski.Przedostatni był jedynym chyba blondynem.Miał niebieskie oczęta , czapkę skate i miał w ręku gitarę.Ostatni był chyba najcudowniejszy z nich wszystkich.Gdy przechodził przez futryne drzwi piewszym co wpadło mi w oko były jego zielone oczy,kręcone włoski takie przesłodkie loczki i piękny uśmiech z dołeczkami.Popatrzyłam w jego ślepia i ujrzałam niesamowitą energie.Chyba puścił do mnie oczko.Ja jak zwykle buraczka musiałam ustrzelić,normalka.
-Przedstawiam zespół One Direction w składzie: Liam , Zayn , Louis , Niall i nasz loczek Harry.
Gdy usłyszałam to imię aż ciarki mnie przeszyły.Niesamowicie do niego pasowało.
-Chłopaki, przedstawiam wam Cherry "Cherrs" Tatum. Będzie ona śpiewać i pisać dla Was piosenki.
Wszyscy wlepili we mnie gały.Jakby było na co popatrzeć.Nie wiedziałam co mam zrobić. Uśmiechnełam się i powiedziałam coś w stylu "Hey Guys".
-Vas happenin' Cherry ?! -krzyknął mulat
-Charry , cherry lady ... - zaczął śpiewać Liam
Dziwna sytuacja.Zaczeliśmy się śmiać.Na początek wydaje się,że jest dobrze.
-Więc, Cherry może nam zaprezentujesz swoje umiejętności? - zapytał lokowaty
Tylko pokiwałam głową i podeszłam do producenta, powiedzieć mu co ma mi zagrać.Założyłam słuchawki, przybliżyłam mikrofon i rozległy się pierwsze dźwięki.
" She, she ain't real,
She ain't gonna be able to love you like I will,
She is a stranger,
You and I have history,
Or don't you remember?
Sure, she's got it all,
But, baby, is that really what you want?"
Dalej zamknełam oczy i śpiewałam co tchu.Gdy skończyłam wszyscy zaczeli bić mi brawa.Lokowaty uśmiechnął się szeroko ąz ujrzałam jego piękny rządek ząbków.
-No młoda, ładnie pocisnełaś!- krzyknął blondyn
-Dzięki,ale chciałabym teraz was posłuchać.
Chłopaki wstali i udali się do drugiego pomieszczenia w którym usłyszałam dźwięki do "We are young"
Rozpoczął Liam:
 Let's dance in style, lets dance for a while
Heaven can wait we're only watching the skies
Hoping for the best but expecting the worst
Are you going to drop the bomb or not?


 Następnie śpiewał Harry:
Let us die young or let us live forever
We don't have the power but we never say never
Sitting in a sandpit, life is a short trip
The music's for the sad men


Przez całą piosenkę patrzył mi w oczy.Czułam to ciepło bijące od tej trawiastej zieleni.Gdy zakończyli swój popis zaczeliśmy klaskać.Mają niesamowite głosy, które łączą się w jedność.Niestety po tym wszystkim musieliśmy się pożegnać.
-A i zapomniałam. Panowie to Diana"Di" Keattes. Będzie naszą stylistką.
Po tym uścisneła im dłonie.Zauważyłam,że chyba wpadła w oko Niallowi.Zobaczymy w domku jakie ona ma o nim zdanie.
-W takim razie do jutra panowie.-uśmiechnełam się do nich i pożegnałam się z każdym całusem w policzek.Podczas pożegnania poczułam czyjąś rękę wkładającą mi karteczkę.Uśmiechnełam się i pżegnałam ostatecznie.Jutro znów się widzimy.
Wsiadając do samochodu wyjełam karteczke i ujrzałam napisik:
Miło mi cię poznać Cherrs.
nr tel.
Harry xx
Heh jak miło.Dopiero co przyjechałam i już jakieś znajomości.Napisałam do niego wiadomość.Od razu potem dostałam odp:
"Masz może dziś czas?Co powiedziałabyś na kino? XX.x"
W sumie czemu nie?Fajny gość z niego.Odpisałam mu,że widzimy się o 17 u mnie.
Młoda wybierasz się gdzieś? - zapytała ciekawsko Di
-Jade z Harrym do kina
-Ejj dopiero teraz to mówisz?!
Po dojeździe do domu wpadłyśmy do mojego pokoju buszować.Dianka zamknełam mnie w łazience.Dobra orzeźwie się. Wziełam prysznic , następnie postanowiłam zrobić coś z włosami.Wysuszyłam je i zakręciłam loki.Po wyjściu usłyszałam tylko "woow".
-No dobra, dobra ale w ręczniku chyba nie pójde? - zwróciłam się do przyjaciółki.
Dała mi do ręki jakiś zestaw.Przebrałam się w niego.Wychodząc w tej sukience z lokami wyglądałam świetnie dodałam tylko trochę make-upu i byłam gotowa.
-Stara, zmykaj bo muszę posprzątać jeszcze pokój.
Widziałam tylko jak ulatuje jej sylwetka za drzwiami.Włożyłam słuchawki do uszu i włączyłam Jessie J - Domino. Od razu zaczełam śpiewać.
 I'm feeling sexy and free
Like glitter's raining on me
You're like a shot of pure gold
I think I'm 'bout to explode

I can taste the tension like a cloud of smoke in the air
Now I'm breathing like I'm running cause you're taking me there
Don't you know...you spin me out of control

Ooh ooh ooh

Poczułam czyjeś dlonie na biodrach i usłyszałam z tyłu głos.

 We can do this all night
Turn this club, skin tight
Baby come on
Ooh ooh ooh
Pull me like a bass drum
Sparkin' up a rhythm
Baby, come on!

Ooh ooh ooh ooh

Rock my world into the sunlight
Make this dream the best I've ever known
Dirty dancing in the moonlight
Take me down like I'm a domino

-Hazza! Cholera  zawału dostałam!
-Baby , slow! Nie denerwuj się.
Dostałam buziaka na przeproszenie.
-Świetnie wyglądasz! - wręcz wykrzyknął
-Ty też niczego sobie.
-To lecim na miasto? -zapytał z uśmiechem
-No a jak?! - teraz ja się wydarłam
Zeszliśmy szybko po schodach założyłam koturny i wypadliśmy z domu.Wsiedliśmy do jego porsche.No nie powiem, musiało trochę kosztować.Włączyliśmy jakieś radio.Usłyszałam "Beez in the trap" i zaczeliśmy z Hazzą rapować go jak najgłośniej.
************************************************************************************
Jest kolejny rozdzialik.Miłego czytanka ;)
Nie wiem kiedy dodam imaginy.Wole się skupić na opowiadaniu;)
XX.xx

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz